Pages

Categories

Szukaj



Medal Florence Nighitngale dla pochodzącej z  naszej Gminy  por Anny Kaczmarczyk

Medal Florence Nighitngale dla pochodzącej z naszej Gminy por Anny Kaczmarczyk

by
22 września 2017
Najnowsze informacje
No Comment

Wywodząca się z naszej Gminy, porucznik  Anna Kaczmarczyk, pracująca obecnie w Wojskowym Ośrodku Medycyny Prewencyjnej w Krakowie, została niedawno uhonorowana medalem Florence Nightingale – najwyższym oznaczeniem na świecie, przyznawanym przez Międzynarodowy Komitet Czerwonego Krzyża. Uroczystość ta  miała miejsce w Pałacu Biskupa Erazma Ciołka, Oddziale Muzeum Narodowego w Krakowie. Odznaczenie to jest przyznawane osobom, które wyróżniły się czynami wymagającymi poświęcenia i wyjątkowej odwagi w niesieniu pomocy ludności, zarówno w czasie wojen jak i pokoju, ofiarom konfliktów, kataklizmów i katastrof, a także za wyjątkowe zasługi dla pielęgniarstwa, nowatorską i twórczą działalność na rzecz zdrowia publicznego i edukacji pielęgniarskiej.

W bieżącej edycji przyznanych zostało 39 Medali Florence Nightingale, osobom z 22 krajów. Po 10-letniej przerwie, kolejna Polka wkracza do tego grona.

Anna Kaczmarczyk rozpoczęła służbę wojskową jako pierwsza kobieta w kompanii szturmowej  6 Brygady Desantowo-Szturmowej w Krakowie w roku 2000. Niedługo później, bo już w roku 2001, wraz ze swoją jednostką służyła na Bałkanach w składzie Polskiego Kontyngentu Wojskowego SFOR w Bośni i Hercegowinie. W 2009 r. wraz z  „Czerwonymi  Beretami” ponownie udała się na misje do Afganistanu. Na wiosnę 2009r. wylądowała na lotnisku w Bagram, a następnie została przetransportowana Ghazni, gdzie w środku pustyni służyła rannym żołnierzom w bazie wojskowej prawie do końca 2009r.
Tę misję wspomina jako ciężkie doświadczenie. Doskwierała jej tęsknota za rodziną, trudny teren, ciężki klimat i nieustannie zagrożenie. Do tej pory widzi przed oczyma wielu rannych żołnierzy i najgorszą w takiej sytuacji, bezradność, gdy mimo ogromnego wysiłku, nie można każdego rannego żołnierza uratować, przygnębienie, ból i smutek po stracie każdego z nich. Najgorsze było to, gdy żołnierz po wybuchu miny-ajdik, patrząc przerażonym wzrokiem pytał, czy na pewno ma obydwie nogi i czy nie będą one amputowane  oraz prośba, by zadzwonić do rodziny, że jest ranny, ale żyje. Wspomina też ze wzruszeniem dzień, w którym znajomemu żołnierzowi snajper przestrzelił obydwie ręce. Wymagał on stałej opieki medycznej w szpitalu wojskowym w Bagram. W tym samym dniu dotarła do nich informacja o żołnierzach, którzy zginęli w Rosomaku.

Pani porucznik Anna Kaczmarczyk na misjach pracowała w szpitalu, gdyż oprócz szkoły oficerskiej ma ukończone studia pielęgniarskie. W szpitalu w Ghazni udzielała pomocy nie tylko polskim żołnierzom, ale również żołnierzom wojsk koalicyjnych. Zaopatrywała również żołnierzy afgańskiej armii i funkcjonariuszy afgańskiej policji. Do szpitala po pomoc przychodziły także afgańskie kobiety z córkami. To też było trudne doświadczenie, bo sprawdzając je przed wejściem na teren bazy, nie zawsze była pewna czy to nie jest kobieta – samobójca, która pod swoimi szatami przenosi ładunki wybuchowe. Jednak chęć pomocy tym ciężko doświadczonym kobietom i ich dzieciom była silniejsza niż strach o własne życie.

Anna Kaczmarczyk mieszka od wielu lat w Krakowie, ale emocjonalnie jest bardzo związana z Gmina Skrzyszów. To tu się wychowała, tu  chodziła do szkoły, tu mieszka jej rodzina. Cały czas bierze  czynny udział w życiu naszej gminy, uczestnicząc w wielu przedsięwzięciach o charakterze patriotycznym. Udziela wsparcia podczas gminnych uroczystości np. Mundurowego Dnia Dziecka w Skrzyszowie, aktywnie współpracuje podczas organizacji patriotycznych uroczystości z okazji Dnia Patrona Szkoły w Pogórskiej Woli. Uczestniczyła również w zebraniu OSP w Szynwałdzie. Dwa lata temu była współorganizatorem spotkania uczniów szkoły w Pogórskiej Woli z prof. Wojciechem Narębskim z Krakowa, żołnierzem gen Andersa, weteranem walk spod Monte Cassino, znanego z przyjaźni  ze słynnym niedźwiedziem Wojtkiem. Prof. Wojciech Narębski, mimo bardzo sędziwego wieku, również wziął udział w uroczystości wręczenia jej medalu.

Gratulujemy Pani porucznik tak wysokiego odznaczenia – medalu Florence Nightingale i życzymy wielu sukcesów i satysfakcji z pełnionej służby wojskowej oraz dalszego zaangażowania w krzewienie patriotyzmu, również na terenie naszej gminy.   

 

Źródło SP Pogórska Wola